Z przepisów mojej mamy :)
Składniki:
- 2 kg mąki
- 30 dag cukru
- 4 jajka
- 1/2 kg tłuszczu- roztopić
- 4 paczki korzeni( trzeba sprawdzić na opakowaniu na jaką ilość mąki, jeśli nie ma to daj 4)
- 3 proszki do pieczenia( są takie na kilo mąki- wtedy tylko 2)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżka dobrych powideł( ja daję cały mały słoik)
- kakao (ilość zależy od chcianego koloru)
- 2 łyżeczki prawdziwej kawy
- 2 łyżki spirytusu
- zapach waniliowy, rumowy
- 1 kg miodu ocieplonego, żeby był płynny
Jaja ubić z cukrem. W dużej misce wymieszać wszystkie sypkie składniki, wlać wszystkie płynne z wyjątkiem miodu i dobrze wymieszać.
Na końcu dodać tyle miodu ile zdoła się wchłonąć. Zwykle jest to ok.3/4. Ciasto odpoczywa w chłodnym miejscu przez 1 godz., potem można cienko wałkować i wykrawać i piec na rumiano.
Nie mam niestety jak robić to krok po kroku... Ale robiłam dokładnie wg. przepisu i wyszło idealnie :D
Potem rozpuściłam czekoladę i udekorowałam pierniki - to moja ulubiona część, oczywiście poza jedzeniem :D
Smacznego!
Smakowite :) Ja napiekłam pierników ponad miesiąc przed świętami - i nie wytrzymały do świąt :/ Mama zjadła ;P
OdpowiedzUsuńJa moje dobrze schowałam i są wszystkie ;)
OdpowiedzUsuń